Agro marketing – zupełnie inny świat?

Zdania są podzielone. U mnie odpowiedź jest jedna.

Tak, dokładnie. Zapewne znajomi po fachu zapytają – niby dlaczego? Od razu uprzedzam – nie twierdzę, że jest to obszar, którego nie można ogarnąć. Sama jestem najlepszym dowodem, że można w takim stopniu na jaki wystarczy ciekawości i determinacji. Jednak rolnictwo to branża tak wyjątkowa i fascynująca, jak obszerna i trudna. Ma własne priorytety, język, znaczenia, sposób komunikacji. I zwłaszcza temu ostatniemu od kilku lat intensywnie się przyglądam.

Prywatnie pasjonuje mnie tematyka maszyn rolniczych, ale zawsze zwracam uwagę na sposób ich przedstawiania okiem prowca. Komunikacja, obrazy, kanały dotarcia i harmonogram działań – to wszystko wpisane jest w ogólnie panujące reguły. Nie tak oczywiste dla tych, którzy w rolnictwie nie pracowali wcześniej. Teraz łączę zdobytą wiedzę, pasję i doświadczenie, a swoimi spostrzeżeniami będę dzielić się w tej, nowo powstałej zakładce na moim blogu.

Mam nadzieję, że ten blog poświęcony również tematyce marketingu i public relations w rolnictwie pozwoli spojrzeć na branżę agro pod szerszym kątem.