Jak zacząć pracę w marketingu?

Przygotowałam dla Was obszerne zestawienie materiałów, książek i źródeł wiedzy z zakresu marketingu (i nie tylko).

Zanim przejdziemy do sedna, krótki, ale ważny wstęp: zawód marketera ma wiele blasków, ale nie jest pobawiony cieni. Praca z klientami daje ogrom satysfakcji, ale potrafi frustrować, zmęczyć, zdołować. Nie chcę nikogo zniechęcać. Ten artykuł ma zupełnie odwrotne założenie. Przestrzegam jednak, że nie ma zajęcia pozbawionego wad. Może to jednak wciąż być twoja praca idealna, jeśli marketingowe zacięcie płynie w twojej krwi.

Tyle wstępu, zaczynamy!

Rozglądaj się dookoła

Ten artykuł, a dalej zawarte w nim źródła (wskazówki, blogi, podcasty, książki) na pewno pomogą Wam w pogłębianiu wiedzy i szukaniu swojej własnej ścieżki. Pamiętaj jednak, że tę ścieżkę trzeba obrać samodzielnie. Na każdym etapie (szeroko i względnie rozumiany) sukces zależy do tego, jak bardzo chcesz się uczyć – a marketing zmienia się bardzo dynamicznie – rozwijać, reagować, szukać ścieżek rozwoju i inspiracji. Ten artykuł na pewno ci pomoże, największy kawał pracy należy zawsze do ciebie.

Twoja nisza w branży

Marketing to baaaardzo pojemne pojęcie. Zawiera się w nim więcej specjalizacji niż ziaren zbóż pszenicy na hektarze. Możesz zajmować się marketingiem ogólnie albo tylko marketingiem internetowym (co jest coraz częstszą praktyką). Możesz specjalizować się w reklamie (Google Ads) lub konkretnej platformie social media (Facebook Ads, reklama na LinkedIn). Możesz zgłębiać głównie content lub influencer marketing. Opcji jest całe mnóstwo, co oczywiście nie ułatwia wyboru. Daje też piękny wachlarz możliwości. Jeśli zaczynasz i jeszcze nie wiesz, co cię kręci, spokojnie. Daj sobie czas. Niech ten czas jednak będzie aktywny. Pomyśl, co lubisz, jakie działania sprawiają ci satysfakcję, dobrze ci wychodzą i chcesz je zgłębiać. Ucz się, czytaj artykułu w dobrych źródłach. Szukaj zadań dla siebie. Może praktyk, stażu? Jeśli nie od razu trafisz w to, co lubisz robić, dowiesz się, co ci się podoba w danym miejscu lub czym na pewno nie chcesz się zajmować. To też ważna informacja!

Darmowe źródła online

(Pod tym względem) żyjemy w pięknych czasach. Mamy pod dostatkiem i na kilka kliknięć dostęp do ogromnej bazy wiedzy. Możesz z nich czerpać dowoli, poszerzać marketingowy horyzont nawet z kanapy. Dodatkowym ułatwieniem będzie znajomość języka angielskiego. Marketerzy i portale poświęcone marketingowi na przykład w USA oferują tony wartościowej i sprawdzonej wiedz za darmo. Te źródła, które wam na pewno polecam (a na bazie tych, znajdziecie więcej innych, które być może jeszcze bardziej wam będą odpowiadać) z rynku polskiego i zagranicznego to:

Podcasty (osobiście uwielbiam tę formę):

  1. Podcast Mała Wielka Firma – każdy odcinek to bezcenna rozmowa (a wg mnie wykład praktyków) na temat prowadzenie i rozwijania firmy prowadzona przez Marka Jankowskiego. Dużo marketingu, ale też sporo i biznesie ogólnie.
  2. Podcast Pani Swojego Czasu – szczerze o prowadzeniu firmy. Tu także zdobędziecie sporo informacji udostępnionych przez Olę Budzyńską na temat tego, jak biznes online wygląda od środka. Samo mięso. Polecam śledzenie działań Oli na jej stronie, ale także profile i stronę jej firmy. Piękny przykład, jak w Polsce można niestandardowo tworzyć markę i marketing dookoła niej.
  3. Podcast Marketing Ludzkim Głosem – Łukasz Wołek porusza tematy stricte marketingowe z różnej perspektywy. Dowiecie się zarówno jak przeprowadzić kampanię jak i to, czym jest agile marketing.
  4. Social Media Marketing Podcast – najlepsi (serio, najlepsi) eksperci na rynku amerykańskim zebrani w jednym miejscu, co odcinek.  
  5. Marketing Companion & Luminaries Podcast – oba prowadzone przez hosta Marka Shaefera. Sporo humoru z merytoryką na pierwszym miejscu. Zawsze nowe spojrzenie na konkretne temat.

Strony, portale, blogi, eksperci:

Tu polecam strony, które znam, lubię i polecam jako marketer. Pomijam wyszukiwania oczywiste, na które natrafisz się po wpisaniu w wyszukiwarkę hasła „marketing” i „portal”

  1. Social Media Examier: „biblia” marketingu dla specjalistów na całym świecie. Często też tworzą darmowe e – booki na temat kondycji social media. Na pewno warto dodać do obserwowanych. Raz w roku organizują Social Media Marketing World, konferencję na 5 tysięcy osób.
  2. Grow by Mark Shaefer – rewelacyjny ekspert, którego mam zaszczyt nazywać przyjacielem. Wszystko, co tworzy jest wybitne. Zawsze dostarcza nowych marketingowych inspiracji i bardzo mocno skłania do przemyśleń.
  3. Amy Porterfield – ta kobieta to jakość sama w sobie. Możesz wejść na jej stronę, posłuchać podcastu, pobrać darmowy e-book, uczyć się, odnajdować pomysły. Przede wszystkim zobaczyć, jak robi się świetny biznes oparty na marce własnej rozbudowany do dużego przedsiębiorstwa.
  4. Darren Rowse i jego ProBlogger– tam znajdziecie e-booki, podcasty, ale też proste, a bardzo przydatne artykuły dotyczące marketingu
  5. Business 2 Community – baza wielu aktualnych i na bieżąco dodawanych artykułów dotyczących szeroko pojętej komunikacji. Przyjemna forma i sami dobrzy eksperci wśród autorów.
  6. Search Engine Journal – wszystkie świeżynki ze świata marketingu trafiają właśnie tu. Plus analizy, studia przypadku, autorzy których wiedzy można zaufać.
  7. Super dodatek: Twitter Macieja Lewińskiego – człowiek, który przywraca nadzieję, że Twitter w Polsce przetrwa, jeśli będziemy dzielić się takimi treściami jak Maciek. Niby tylko 260 znaków, a wartości znacznie więcej.

Miej oko także na takie źródła z najświeższą wiedzą dotyczącą marketingu jak:

Płatne źródła offline

Stara zasada rynku (i nie tylko) mówi, że jeśli nie włożysz (zainwestujesz), nie wyciągniesz (nie otrzymasz zwrotu z tej inwestycji). Wybacz bezpośredniość, ale to prawda. Dużo, ale nie wszystkiego nauczymy się za darmo. Dlatego bardzo zachęcam cię do zapoznania się z poniższymi poleceniami. Obiecuję ci, że nie zawiedziesz się.

Książki

Tych na rynku są tysiące. Wskażę ci te, które na początek będą naprawdę dobre i pomogą zdobyć podstawową wiedzę, która w marketingu bardzo ci się przyda.

  1. This is Marketing, Seth Godin – i wszystko, co napisał Seth Godin. Ten człowiek dla wielu jest guru marketingu. Nie dziwię się. Na pewno wzbogaci cię o świeże spojrzenie i nonkonformistyczne podejście do wielu tematów. Książka ukazała się także w języku polskim. Bardzo polecam wszystkie książki autora.
  2. Unconscious Branding, Douglas Van Praet – uwielbiam czytać o tym, jak marketing i cała komunikacja biznesowa wpływa na naszą świadomość i podświadomość. Tę książkę czytałam po kawałku, bo z każdych pięciu stron miałam drugie pięć stron notatek. Być może nie jesteś wielkim fanem neuromerketingu, ale po przeczytaniu tej książki możesz się nim stać.
  3. Marketing Rebellion: The Most Human Company Wins, Mark Schaefer – o Marku pisałam wcześniej. To wizjoner, a my mamy to szczęście, że możemy z jego wiedzy korzystać. Polecam również jego książkę Known oraz The Content Code, znajdziecie je na Amazonie.
  4. Marketing 4.0, Philip Kotler, Hermawan Kartajaya, Iwan Setiawan – pierwsza książka Kotlera o marketingu to – powiedzmy to sobie wprost –  cegła. Możesz ją przeczytać, ale pewnie weekend to będzie za mało. Jeśli chcesz przejść kurs przyspieszony, sięgnij po tę pozycję, którą tu proponuję. Jedno jest pewne, jeśli chcesz działać w marketingu, nazwisko Kotler musisz (bardzo dobrze) znać.  
  5. Pułapki myślenia. O myśleniu szybkim i wolnym, Daniel Kahneman – uprzedzam, że ta pozycja nie jest łatwa. Pewnie pochłonięcie jej trochę ci zajmie, ale gwarantuję, że to nie będzie czas zmarnowany.
  6. Kod Kulturowy, Clotaire Rapaille – uwielbiam tę książkę. Jeśli chcesz zrozumieć, o co chodzi w komunikacji marketingowej, nie przewalić budżetu i czasu, przeczytajcie to asap. Zmienia optykę na działania swoje i marek, które już znamy.
  7. Skuteczne social media: prowadź działania, osiągaj zamierzone efekty, Anna Miotk – trudno sobie dziś wyobrazić prowadzenie działań marketingowych bez social media. Mimo, że zmieniają się niesamowicie dynamicznie, Ania napisała książkę, która wciąż jest aktualna i wciąż jest ważna. Takich autorów na rynku polski nam trzeba wiecej! 🙂
  8. Skuteczna reklama na Facebooku, Artur Jabłoński – jeśli social media, to strategia oparta na ruchu organicznym i oczywiście płatnym. W tym drugim pomoże Wam Artur, który ile razy go słucham na konferencji lub czytam wiem, że dowiezie dużo praktycznej wiedzy.
  9. Błysk! Potęga przeczucia, Malcolm Gladwell – ta książka nieco wstrząsnęła światem naukowym. Jak to, nie wiemy skąd wiemy, ale wiemy coś na pewno. Gladwell rozkłada na części pierwsze to, co jedni nazywają przeczuciem, innni intuicją, jeszcze inni głosem z niebios. Są książki, które zaprzeczają temu, co opisuje Gladwell. Tym bardziej powinniście ją przeczytać. I wszystko, co napisał ten autor.
  10. Grywalizacja, Paweł Tkaczyk – warto tę książkę znać. Przyda się w pracy i nie tylko. Paweł napisał więcej książek i wszystkie tytuły są napisane po polsku. Są zwięzłe i szybko się je czyta. „Trylogia” czyli Grywalizacja, Zakamarki Marki i Narratologia to dobry pakiet startowy. Koniecznie sprawdźcie blog Pawła i newsletter. Dobry benchmark pod działania w tym obszarze.

Magazyny branżowe:

  • Marketer + – jeszcze nigdy nie zawiodłam się poziomem merytoryki w tym magazynie. Piszą w nim praktycy, co jest ważne i wcale nie nieoczywiste.
  • Sprawny marketing – lubię i polecam ich wszechstronność oraz długie, jakościowe treści.
  • Online Marketing Magazyn – to kolejna redakcja, która kładzie nacisk na to, aby artykuły wnosiły wartość w życie czytelnika – marketera w pracy.

Wydarzenia

Konferecje, meet-upy, spotkania branżowe. Uczestnicz i wyciągaj jak najwięcej. Jak? Moja rada: przygotuj plan na każde wydarzenie, szczególnie na te większe. Wysłuchanie wystąpień to tylko jedna część benefitów, które możesz wyciągnąć.

Zrób listę prelegentów, którzy występuję i wybierz tych z którymi chcesz zamienić słowo, o coś zapytać, dać znać, że jesteś. Konferencje to kilkunastu, kilkudziesięciu mówców (w idealnym świecie: ekspertów) w jednym miejscu, w tym samym czasie. To naprawdę dobra okazja, żeby w ciągu jednego dnia „złapać” choć kilku z nich. Nienachalnie (zdarza się, że podczas konferencji ktoś podchodzi do nas i po prostu przerywa rozmowę kompletnie ignorując, że ktoś ją tu właśnie próbował prowadzić, to jest absolutnie najgorszym podejściem), konkretnie. Jako prelegentka często biorąca udział w konferencjach uważam, że nie praca prelegentów nie kończy się na scenie, ale trwa w czasie przerw, kiedy uczestnicy chcą właśnie pogadać. To ich prawo i trochę nasz obowiązek. A stąd gładko przejdę do pojęcia…

Networking

To ciekawe, jak różne kraje mają do niego różne podeście. Z moich obserwacji wynika, że w Polsce tylko kilka osób tak planuje swój udział w wydarzeniach, aby obejmowało ono networking z innymi uczestnikami. Często wolimy formować się w grupki, szukamy znajomych, chowamy się za filarem. W Stanach Zjednoczonych ludzie mają kompletnie inne podejście. Tam czas networkingu wygląda trochę jak speed dating. Osoby podchodzą do siebie bezpośrednio, z uśmiechem, są bardzo otwarte, a przy tym profesjonalne. Krótsza lub dłuższa rozmowa o tobie, twojej pracy, zainteresowaniach i idziemy dalej. Zostajesz z poczuciem nowo nawiązanej znajomości i plikiem wizytówek. Super efektywny czas podczas wydarzenia, które najczęściej na cały dzień wyrywa cię ze standardowych obowiązków.

To samo działa nie tylko na konferencjach, ale mniejszych wydarzeniach, meetupach, spotkaniach branżowych. Słuchaj wystąpień i debat, ale pamiętaj, że sieć znajomych – szczególnie w branży jest nie do przecenienia. Networking uskuteczniaj poza siecią, ale i w sieci. Dołączaj do grup na LinkedIn i Facebooku, które Cię interesują. Udzielaj się, nawiązuj relacje.

Studia marketingowe – czy warto?

Czy trzeba i czy warto iść na studia związane z marketingiem? Odpowiem dziś krótko: to zależy. Pełniej odpowiem na to pytanie w osobnym poście. Większość uczelni proponuje już kierunki ściślej lub luźniej związanych z marketingiem. Sama na kilku mam przyjemność wykładać. Spoiler jest taki, że studia polecam, ale nie każde dla każdego.

Zanim zdecydujesz się na dany kierunek, sprawdź kto będzie prowadził zajęcia. Może kogoś już kojarzysz? Jeśli nie, możesz sprawdzić tę osobę w sieci, szczególnie na LinkedIn. Zobacz, jaki jest plan studiów i przedmioty. Ważne, by odpowiadały na obecne potrzeby rynku: wiedza bazowa, ale też social media, content, analityka. Szeroki zakres zajęć. Studenci i absolwenci też chętnie dzielą się opiniami na temat danego kierunku (pamiętaj jednak, że zdecydowanie częściej negatywnymi niż pozytywnymi), do których pewnie łatwo dotrzesz. Sama uczelnia najpewniej też ma pewną renomę, która może gwarantować jakość prowadzonego kierunku. Jeśli możesz (czasowo i finansowo) pozwolić sobie na studiowanie, z dużym prawdopodobieństwem nie będzie to czas zmarnowany.

Staże i praktyki w marketingu

Pójście na plac boju? Polecam iść od razu! Praktyka to złoto. Nie tylko pozwoli ci przekonać się, czy marketing is your thing, ale też zebrać swoje własne spostrzeżenia na temat pracy i przełożyć je na wnioski, ale przede wszystkim czegoś sensownego się nauczyć. Żaden blog, ksiązka, podcast, ekspert czy nawet szkoła nie nauczy cię tyle, ile praktyka. Są różne firmy i różne agencje. Jeśli po pracy w jednej z nich nie będzie szału, nie zrażaj się. Na rynku jest ich wiele i każda pracuje inaczej.

Niestety, wiele firm nie płaci za staż. Masz jednak pełne prawo oczekiwać zapłaty za pracę, bo najzwyczajniej w świecie ją dla kogoś wykonujesz. Najpewniej na początku to nie będą kokosy, ale nie daj sobie powiedzieć, że twój czas jest wart zero PLN netto.

Gdzie znaleźć staż w branży marketingowej? Wierzę, że umiesz trafić na wyszukiwarkę ofert.

Możecie też wpaść na RocketJobs tam ogłoszenia dotyczą tylko marketingu, co nieco ułatwia sprawę.

Poza tymi klasycznymi polecam też dołączać do tematycznych grup na LinkedIn i Facebooku i tam ogłaszać swoją chęć pracy. Może masz już znajomego w branży, który może cię anonimowo polecić i zapytać, czy ktoś nie poszukuje osoby o twoich umiejętnościach? Opcji jest naprawdę dużo. Teraz pozostaje dodać jedno.

Do dzieła!